Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w klubie przy ul. Chełmińskiej - w centrum Torunia. Wioślarz z Bydgoszczy bawił się w nim wraz z żoną. Po tym, jak został zaatakowany, upadł na podłogę - informuje Gazeta.pl.

Reklama

Sportowiec nieprzytomny trafił do szpitala. Lekarze przeprowadzili wszystkie badania głowy. Na razie wiadomo, że Burda nie pojedzie na obóz przygotowawczy do Portugalii.

Wioślarz ma wystartować w biało-czerwonych barwach w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Jego ósemka w ub. roku zdobyła mistrzostwo Europy.