Ilu polskich sportowców jest pewnych udziału w igrzyskach w Londynie (27 lipca - 12 sierpnia), na 100 dni przed rozpoczęciem najważniejszej imprezy sportowej 2012 roku?
Adam Krzesiński (sekretarz generalny PKOl): System kwalifikacyjny przebrnęło 91 zawodniczek i zawodników w 15 dyscyplinach. Ale są to dane dotyczące tych dyscyplin i konkurencji, które już oficjalnie zakończyły proces eliminacji do igrzysk. Jest wielu naszych sportowców, np. tenisistka Agnieszka Radwańska, o których wiemy, że w Londynie wystartują, ale oficjalnie kwalifikacje w ich sportach jeszcze trwają, więc nie możemy ich formalnie brać pod uwagę w tych statystykach.

Reklama

Ile osób znalazło się na wstępnej liście przekazanej organizatorom?
Wstępnego zgłoszenia, które musi zawierać nazwiska wszystkich potencjalnych reprezentantów narodowe komitety olimpijskie musiały dokonać na wiele miesięcy przed igrzyskami. Później jest szalenie ciężko tę listę poszerzyć. Dlatego prosiliśmy polskie związki sportowe o podanie bardzo szerokiego składu zawierającego wszystkich, którzy mieli choćby cień szansy zakwalifikowania się do Londynu. Na podstawie propozycji związków zgłosiliśmy około 600 sportowców, ale oczywiście nasza reprezentacja olimpijska będzie dużo, dużo mniejsza, prawdopodobnie około 200-osobowa. Wliczając trenerów, lekarzy, fizjoterapeutów, psychologów, serwismenów i członków misji olimpijskiej będzie ok. 350 osób.

W jakich dyscyplinach trwają kwalifikacje, gdzie możemy szukać kolejnych olimpijczyków?
Tak naprawdę kwalifikacje zakończyły się dopiero w 10 dyscyplinach, natomiast w 16 - badminton, boks, judo, kajakarstwo, kolarstwo, lekkoatletyka, łucznictwo, pięciobój nowoczesny, siatkówka kobiet, pływanie, szermierka, tenis, triathlon, wioślarstwo, zapasy i żeglarstwo - potrwają do końca czerwca. Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego na swym posiedzeniu na początku lipca powoła reprezentację na Igrzyska XXX Olimpiady Londyn 2012.

Przed czterema laty w Pekinie startowało dużo więcej, bo 265 sportowców w biało-czerwonych barwach. To "zasługa" polskich drużyn? Na razie kwalifikację zdobyli tylko siatkarze.
Mam nadzieję, że w Londynie kibicować będziemy również siatkarkom. Oczywiście liczba drużyn w grach zespołowych znacząco wpływa na wielkość reprezentacji, ale zmniejszenie się jej w stosunku do Pekinu jest związane przede wszystkim z coraz większą profesjonalizacją sportu w coraz większej liczbie krajów i wzroście konkurencji w poszczególnych dyscyplinach. Do igrzysk w Seulu w 1988 roku udział w tej największej imprezie sportowej świata był otwarty i startował każdy, kto był zgłoszony przez narodowy komitet olimpijski. Dziś liczba zawodników biorąca udział w igrzyskach jest ograniczona i startują w nich tylko najlepsi z najlepszych. Kwalifikacje są coraz trudniejsze do przebrnięcia, nie wspominając o medalach, o które już jest ekstremalnie trudno.

Gdzie należy szukać szans medalowych, aby poprawić dorobek z Chin, czyli dziesięć krążków (trzy złote, sześć srebrnych, brązowy)?
Bardzo liczymy na zawodników sportów wodnych - żeglarstwa, kajakarstwa, wioślarstwa i pływania - i jestem pewny, że z wody "wyłowimy" w Londynie kilka medali. Szans szukamy również między innymi w lekkoatletyce, podnoszeniu ciężarów, szermierce, kolarstwie, tenisie, zapasach. Mamy nadzieję, że olimpijska atmosfera "natchnie" naszych siatkarzy i nawiążą do wspaniałego występu drużyny Huberta Wagnera w Montrealu.

Reklama

Jakie nagrody otrzymają polscy medaliści i ich szkoleniowcy? Czy nagradzani będą też pierwsi szkoleniowcy oraz pierwsze kluby?
Zarząd PKOl nie podjął jeszcze decyzji w sprawie nagród za medale Londynie. Najbliższe posiedzenie odbędzie się 25 maja i być może ten temat zostanie wtedy poruszony.

Reklama

Czy polscy sportowcy mają możliwość zamieszkania poza wioską olimpijską?
Takie pytania się pojawiły. Generalnie jesteśmy przeciwni z jednego bardzo ważnego powodu - bezpieczeństwa. Zawodnik, który przebywa w oficjalnych miejscach igrzysk, w tym w wiosce olimpijskiej, jest objęty przez Komitet Organizacyjny bardzo dokładnym systemem ochronnym. W innych, publicznych miejscach tej ochrony nie ma, dlatego wolimy "dmuchać na zimne".

W jakich terminach zaplanowane są wyjazdy do Londynu? Kto pojedzie jako pierwszy?
Jako pierwsza już 10 lipca wybierze się szefowa misji olimpijskiej Marzenna Koszewska, która dokona ostatecznego zgłoszenia poszczególnych członków polskiej reprezentacji. Natomiast zawodnicy zaczną przylatywać od 16 lipca.

Sportowcy mają możliwość zabierania żon, narzeczonych, dzieci?
Nie ma możliwości, aby sportowcy, jak i inne osoby mieszkające w wiosce olimpijskiej, przebywali na igrzyskach ze swoimi bliskimi. Natomiast nie mamy wpływu i nie chcemy w to ingerować, czy ich najbliżsi przyjadą do Londynu. Są to prywatne decyzje sportowców.

Ilu księży, psychologów i kucharzy będzie przy polskiej ekipie?
Ciężko określić dokładny skład naszej reprezentacji, ale na pewno nie zabraknie w niej psychologów. Będzie z nami również duszpasterz sportu polskiego. Natomiast nie przewidujemy zabierania kucharzy do Londynu.

Jak liczne teamy będą pomagały gwiazdom polskiego sportu? Jeśli np. trenerem Radwańskiej pozostanie Tomasz Wiktorowski, czy nie będzie problemu z akredytacją dla jej ojca i zarazem szkoleniowca Roberta Radwańskiego?
Dziś jest za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie, ale zrobimy wszystko, żeby nasi zawodnicy mieli komfort startu w igrzyskach.

Czy będzie możliwość zabierania sparingpartnerów?
Jeśli będzie uzasadniona potrzeba, zaś przepisy igrzysk na to zezwolą, to oczywiście będzie można. Tacy zawodnicy zamieszkają w hotelu, a koszty związane z ich pobytem pokryje PKOl. Treningi będą odbywać się na obiektach wyznaczonych przez komitet organizacyjny.

Kiedy zainauguruje działalność Dom Polski w Londynie i jakie imprezy będą się w nim odbywały?
Dom Polski, a raczej Polonijne Centrum Olimpijskie będzie zorganizowane w siedzibie Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego w Londynie na powierzchni ponad 3 tys. metrów kwadratowych i otwarte przez cały czas trwania igrzysk. Będą miały miejsce wystawy i koncerty związane z promocją Polski oraz konferencje prasowe z udziałem członków naszej reprezentacji. W projekt ten zaangażowane są Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz nasza ambasada w Londynie, za co bardzo serdecznie dziękujemy. Zorganizujemy również Dzień Polski w Museum of London. Zaprosimy m. in. przedstawicieli MKOl i narodowych komitetów olimpijskich.

Czy ślubowanie wszyscy nasi olimpijczycy złożą w Warszawie?
Myślę, że tak. Jeśli się zdarzy wyjątkowa sytuacja, to oczywiście będziemy przygotowani na zorganizowanie takiej uroczystości już w Londynie.

Czy PKOl zabezpieczy się przed dopingowiczami, np. ustalając wysokie kary dla osób, które "wpadną" na niedozwolonym wspomaganiu?
Każdy ze sportowców co najmniej raz przejdzie kontrolę. Wszyscy, którzy będą startowali w igrzyskach będą zobligowani do podpisania zobowiązań, zarówno w stosunku do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, jak i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Na mocy tego porozumienia zawodnicy, którzy zostaną skazani za stosowanie środków i metod niedozwolonych, a także członkowie reprezentacji, nie tylko sportowcy, którzy zostaną z niej usunięci np. dyscyplinarnie, będą mieli obowiązek pokrycia wszelkich kosztów związanych z ich uczestnictwem w igrzyskach. Mogą też zostać obciążeni karami, w tym finansowymi.