Italia zajmuje szóste miejsce w rankingu FIVB, najwyższe spośród grupowych rywali biało-czerwonych. Dodatkowo to właśnie Włosi wyeliminowali Polaków w ćwierćfinale cztery lata temu w Pekinie, a przed rokiem w mistrzostwach Europy ulegli im w półfinale.

Reklama

Cieszymy się na myśl o tym spotkaniu, ale nie traktujemy go w kategoriach rewanżu za poprzednie igrzyska - zaznaczył Ignaczak.

Podopieczni Mauro Berutto nie zakwalifikowali się do turnieju finałowego tegorocznej Ligi Światowej. W fazie grupowej szkoleniowiec drużyny wystawił siatkarzy, którzy dotąd pełnili głównie rolę rezerwowych.

Czy była to w ich wykonaniu zasłona dymna? Tego nie wiemy. Taką drogę wybrał ich trener, my zdecydowaliśmy się na inną i uważamy, że była to dobra decyzja - powiedział Ignaczak.

Dodał, że kolejne zwycięstwa znacznie wzmocniły zespół pod względem psychicznym i to właśnie siła mentalna jest obecnie jednym z głównych atutów ekipy prowadzonej przez Andreę Anastasiego.

Ciężko pracowaliśmy i wyniki pokazują, że gramy dobrze. Sukces w Lidze Światowej dał nam +kopa+. Mamy świadomość, że jesteśmy drużyną, która może dużo osiągnąć i z takim zamiarem jedziemy na igrzyska - zaznaczył.

W niedzielę Polacy triumfowali w X Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Słynny trener w 1976 roku w Montrealu wraz ze swoimi podopiecznymi zdobył złoty medal olimpijski.

Może to dobry omen. Wygrana cieszy tym bardziej, że w ostatnich dniach Anastasi zaordynował nam dużą dawkę treningów. Teraz będziemy +łapać świeżość+ i miejmy nadzieję, że forma będzie szła w górę - podkreślił 34-letni zawodnik.

Reklama

Ignaczak na igrzyska pojedzie po raz trzeci w karierze. Po raz drugi zaś weźmie udział w ceremonii otwarcia imprezy.

Na szczęście, tak samo jak w Pekinie, pierwszy mecz gramy dwa dni po ceremonii i dlatego możemy wziąć w niej udział. Pecha mają ci, którzy starują nazajutrz. Samo wejście na stadion w trakcie tej uroczystości to niesamowite przeżycie i jeden z tych momentów, który pamięta się do końca życia - ocenił.

W poniedziałek w Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie siatkarze złożyli ślubowanie, a we wtorek odlecą do Londynu