Andrea Anastasi (trener reprezentacji Polski) - Tak naprawdę nie był to wcale łatwy mecz dla moich zawodników. Przede wszystkim trudno było utrzymać poziom koncentracji. Trzeba też mieć szacunek dla wszystkich, którzy grają w siatkówkę. W pierwszym secie rywale popełniali błędy i wydawało się, że będzie łatwiej. Tak się jednak nie stało, bo my w drugim secie na początku straciliśmy zbyt wiele punktów. Z Australią zapowiada się trudniejsze spotkanie, to zespół zdecydowanie lepszy od Wielkiej Brytanii.

Reklama

Michał Winiarski (przyjmujący reprezentacji Polski) - W sobotę rano była wczesna pobudka, dwie mocne kawy. Staraliśmy się maksymalnie skoncentrować, nastawienie było bojowe. Wiadomo, że takie mecze gra się najtrudniej. Zwycięstwo musieliśmy sobie sami wywalczyć, mimo że rywal był dużo niżej notowany. Oni mają strasznie nieprzewidywalną zagrywkę, serwują lepiej niż niektóre zespoły ze światowej czołówki, bo sami nie wiedzą gdzie piłka poleci.

Krzysztof Ignaczak (libero reprezentacji Polski) - Chłodna kalkulacja i koncentracja pozwoliły nam wygrać to spotkanie 3:0. Zespół Wielkiej Brytanii był budowany z myślą o igrzyskach i ten poziom sportowy nie jest tak wysoki, jak pozostałych drużyn tu grających. Rywale walczyli jak mogli i trzeba przyznać, że zostawili kawał serducha na boisku. Czasami jednak treningi są bardziej męczące, bo w składzie mamy 12 równych zawodników i ten poziom na zajęciach jest bardzo wysoki.