17-latek stał przy jezdni między dwoma zaparkowanymi samochodami i gdy kobieta niosąca pochodnię znalazła się na jego wysokości, przystąpił do ataku. Choć do pokonania miał tylko około pięciu metrów, to ognia olimpijskiego nie udało mu się przechwycić. Sztafecie asystuje pięcioosobowa ochrona, która natychmiast zareagowała.

Reklama

Znicz igrzysk w Londynie zapłonie 27 lipca.