Startująca w kategorii 58 kg Smith, która ma chłopaka, wystąpiła w poniedziałek w programie "Power Girl - w drodze po złoto" obok dwóch rodaczek, również rywalizujących w podnoszeniu ciężarów Hannah Powell i Helen Jewel.

Reklama

Tuż po zakończeniu audycji w internecie zawrzało wokół 18-latki pochodzącej z Greenwich. Wiele osób zaczęło pisać o niej "facet", "zaprzeczenie kobiecości" czy "nieatrakcyjna lesba". Sztangistka najpierw postanowiła dać odpór tym negatywnym komentarzom, ale to zrodziło gorącą i coraz bardziej obraźliwą w tonie dyskusję anonimowych użytkowników sieci.

W tej sytuacji Smith napisała swoiste oświadczenie na swoim blogu, w którym stwierdziła m.in.: Przyjęło się, że dziewczyny powinny być słabe, a jak już mają trochę mięśni, to zaczyna się o nich mówić, że są mało kobiece. Może to byłoby właściwe w epoce wiktoriańskiej, ale okazuje się, że ludzie wciąż tak myślą, choć mamy już 2012 rok. To straszne, że takie uogólnienia i stereotypy są wykorzystywane w takich szowinistycznych osądach. Pewnie niektórym mężczyznom trudno zaakceptować, że trzy niewysokie, kobiece dziewczyny są silniejsze od nich.