Kim Little oraz Ifeoma Dieke stały bez ruchu podczas śpiewania przez drużynę państwowego hymnu "God save the Queen". Podobnie później postąpili pochodzący z Walii Ryan Giggs oraz Craig Bellamy.

Reklama

Do incydentów doszło w środę na stadionie Old Trafford w Manchesterze przed meczem brytyjskich futbolistek z Nową Zelandią oraz dzień później przed spotkaniem piłkarzy z Senegalem. Brytyjski Związek Olimpijski oświadczył, że sportowcy powinni okazać szacunek narodowym barwom, w których występują.

Rodzina 22-letniej Little powiedziała dziennikarzom, że córka dokonała świadomego wyboru milcząc podczas hymnu, ponieważ jest Szkotką. Rzadko wykonywana piąta zwrotka hymnu napisana w latach 40. XVIII wieku zawiera odniesienie do szkockiego buntu i zgniecenia go.

Sama Little powiedziała po meczu, że reprezentuje Szkocję w składzie brytyjskiej narodowej ekipy.

Autonomiczny rząd Szkocji ma w planach rozpisanie referendum ws. niepodległości, bądź zwiększenia zakresu autonomii, na jesieni 2014 r. W edynburskim parlamencie Szkocka Partia Narodowa ma absolutną większość.

Także pochodzący z Walii piłkarze Giggs oraz Bellamy milczeli podczas śpiewania "God save the Queen", który odegrano przed meczem z Senegalem. Żaden z nich nie nagłośnił swego gestu, ale 38. letni Giggs - kapitan reprezentacji, bliski końca piłkarskiej kariery, nigdy nie krył się z tym, że jest dumny z walijskiego pochodzenia.

Według piątkowych tabloidów organizatorzy igrzysk dopuścili się kłopotliwej pomyłki wyszczególniając w oficjalnych programach walijskiego piłkarza Joe Allena, jako Anglika. Allen, który płynnie mówi po Walijsku, jest jednym z pięciu Walijczyków w piłkarskiej reprezentacji brytyjskiej. Błąd ma zostać naprawiony w nowych wydaniach.